czwartek, 5 stycznia 2012

Flos Lek - Maseczka oczyszczająca z krzemionką @nti @cne


Opis działania wg producenta: 
Polecana do skóry tłustej i trądzikowej. Maseczka regularnie stosowana do skóry tłustej i trądzikowej usuwa nadmiar sebum, oczyszcza skórę, zwęża pory, zapobiega  powstawaniu zmian trądzikowych, wygładza skórę.Uwaga: preparat ma postać zawiesiny, przed zastosowaniem tubę należy dobrze wstrząsnąć. Niewielki wyciek wody nie obniża wartości użytkowych maseczki.Zawartość: 60 g
Ingredients (INCI): Aqua, Silica, Alcohol Denat., PEG-32, PEG-8, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben



Pierwsze wrażenie: trafiłam na tę maseczkę zupełnie przypadkowo, jest to dla mnie całkowita nowość...ale te, które widziałam w drogerii (znane mi wcześniej) nie były stricte do mojego typu cery, a nie chciałam kupować czegoś, co może źle na nią wpłynąć. Szata graficzna wykorzystująca pastelowe kolory i internetową małpkę wygląda na zaadresowaną do młodzieży, ale jak wiecie, w każdym wieku można mieć problemy z niespodziankami. Kosmetyk jest zaskakujący - ma postać zawiesiny, czyli w płynie opada na dno gęstsza część kosmetyku i dlatego przed użyciem trzeba wstrząsnąć tubką.



Mały otworek, ma tendencję do brudzenia się od kosmetyku, co ma ściśle związek z jego formułą.



Zapach może odrzucić co wrażliwsze nosy, jest ostry, taki anyżkowo-apteczny, ale czego się nie wytrzyma dla pięknej cery;) Po wstrząśnięciu z tubki wyciskamy taki białawy, mleczny glutek:





Drugie podejście: Od razu uprzedzam, że jestem zachwycona tą maseczką i dlatego jestem w stanie przymknąć oko na małe wady. Maseczkę nakłada się na twarz oczyszczoną peelingiem, mokrą! nie wytartą. W ciągu 10 minut maseczka zasycha i z przezroczystej zamienia się w białą skorupkę. Dlatego jest uczucie ściągnięcia. (Raz wystąpiło u mnie zaczerwienienie, ale to dlatego, że byłam u mamy, a tam jest bardzo kiepska woda). Maseczkę bardzo łatwo się zmywa, a efekt jest fenomenalny! Twarz jest zmatowiona, pory niewidoczne, buźka gładsza niż u mojego niegdyś niemowlęcia:D 

Co dalej?: Myślę, że zostanie u mnie na długo. Można ją stosować codziennie, ja używam jej co drugi dzień, więc starczy na dłużej. Zawiera alkohol, dlatego jeśli macie wrażliwą cerę, to może odpuśćcie. Należy również pamiętać, że jest to głównie maseczka antybakteryjna, nie nawilżająca. Swym działaniem i sposobem nakładania bardziej przypomina peeling enzymatyczny. Radzę po zmyciu i wysuszeniu twarzy nałożyć jeszcze Wasz codzienny krem.

Cena 16-20 zł/60 g

A czy Wam zdarza się sięgać po kosmetyki dla nastolatków?



1 komentarz:

  1. Zapraszam Cię do udziału w konkursie, wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie ;)

    http://monalisamakeup.blogspot.com/2012/01/ogaszam-konkurs.html

    Do wygrania fajne zestawy kosmetyków.

    Pozdrawiam,
    Monika ;)

    OdpowiedzUsuń