niedziela, 11 grudnia 2011

Siquens - Krem przeciw niedoskonałościom skóry

Może na początek troszkę o marce Siquens, która jako pierwsza zaproponowała mi 'pełnowymiarową' współpracę:):

Siquens™ to profesjonalne dermokosmetyki oparte na składnikach opracowanych w najlepszych francuskich laboratoriach, których skuteczność potwierdzono badaniami klinicznymi. Dzięki połączeniu naturalnych ekstraktów roślinnych z najnowocześniejszą technologią, są nie tylko wyjątkowo skuteczne, ale również bezpieczne i łagodne dla skóry.
Unikalną cechą marki Siquens jest, po raz pierwszy zastosowana w kosmetykach formuła DermoSekwencyjna™ umożliwiająca stopniowe uwalnianie substancji czynnych i aktywne działanie kremów przez cały dzień lub noc. 
Dermokosmetyki Siquens są łagodne dla skóry i mogą być stosowane również przez osoby z cerą wrażliwą, ponieważ:
  • są poddane badaniom dermatologicznym i alergicznym
  • nie zawierają parabenów
  • mają pH zbliżone do pH skóry
  • nie zawierają parafiny
  • nie zawierają barwników;
  • ich produkcja odbywa się w warunkach spełniających najsurowsze standardy GMP dla produktów farmaceutycznych.
Marka Siquens to optymalnie przygotowane portfolio 15 produktów, spośród których w prosty sposób każda kobieta wybierze produkt odpowiedni dla siebie. Produkty Siquens podzielono na 3 linie, w tym dwie linie pielęgnacyjne Prévention i Rénovation oraz jedną specjalistyczną MedExpert, będącą odpowiedzią na najczęstsze problemy skóry twarzy.
Kosmetyki Siquens sprawiają, że każda kobieta może czuć się pewnie i pięknie w swojej skórze.

Do testów wybrałam sobie Krem przeciw niedoskonałościom skóry, bo czas się mnie nie ima:) nadal pod względem pielęgnacji pozostaję w okresie dojrzewania;)


Opis działania wg producenta: 

Likwiduje przyczyny powstawania niedoskonałości oraz redukuje juz istniejące. Poprawia wygląd skóry zapewniając jej odpowiednie nawilżenie, jednocześnie matując błyszczące partie.
  • Działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie*
  • Normalizuje wydzielanie sebum i matuje
  • Zwęża pory i redukuje zaskórniki
  • Wyrównuje koloryt skóry i poprawia jej ogólny wygląd
  • Nawilża i regeneruje
  • Nie podrażnia i nie wysusza
Doskonały jako baza pod makijaż.

Pierwsze wrażenie: Krem jest zamknięty w bardzo estetycznie wyglądającej tubce; kolorystycznie - minimalizm. Tubka stoi na nakrętce.


Bardzo mały otwór, zapachu prawie nie czuć, ale jak ktoś jest takim zapachowym kamikaze jak ja, to po wwąchaniu czuję świeże orzechy włoskie:)


Krem po wyciśnięciu wygląda na leciutki, o konsystencji żelowatej. Kolor biały.


Drugie podejście: Ten leciutki krem trochę zaskakuje przy nakładaniu, bo mam odczucia jak przy silikonowej bazie. Krem widocznie zwęził pory, a odkąd go stosuję na mojej twarzy nie pojawił się ani jeden zaskórnik czy też ropna krostka. Cera jest ślicznie nawilżona, a jej koloryt wyrównany i zdrowy. Krem nie zredukował jednak ropnych krostek, które miałam wcześniej, więc nie wysusza on zmian. Redukuje on sebum, jednak dla mnie nie wystarczająco. Wg mnie będzie idealny dla cer mieszanych, ale osoby o totalnie tłustej cerze jak moja będą musiały posiłkować się pudrem w ciągu dnia. Rzeczywiście sprawdza się jako baza, zwłaszcza róż bardzo ładnie się nakłada.

Co dalej?: Krem nie jest idealny, bo nadal się świecę, jednak od dłuższego czasu moja cera jest śliczna, gładka, bez żadnych wyprysków. Pojemność jest mniejsza niż standardowa, jednak cena jest na tyle przystępna, że można skusić się na wypróbowanie go. Aha! Zaleca się również stosowanie go w razie potrzeby na ramiona, co mnie bardzo ucieszyło:)

Cena 22-34zł/30 ml, dostępny w aptekach



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza